06 grudnia 2009, 14:16

Teksty przeważnie zabawne :-)
Wikipedia wymienia różne metody prania brudnych pieniędzy. Najbardziej intrygująca jest taka:
"winning ticket – organizacja przestępcza dowiaduje się kto wygrał w totka, a następnie składa takiej osobie propozycję odkupienia losu po wyższej cenie niż wynosi wygrana"
Wniosek: wygrasz szóstkę w totka, to mafia zapłaci Ci za nią jeszcze więcej, niż jest warta...
- Miasto postąpiło skandalicznie, pani prezydent na obywateli miasta - w tym zapewne na część swoich wyborców - wysłała zastępy siepaczy - ocenił Połeć.
Pytany o przyszłość spółki i ewentualny udział w przetargu na działkę przy ulicy Okopowej, na której kupcy mieliby wybudować swój nowy obiekt handlowy powiedział, że sprawa jest "raczej nieaktualna, bo kupcy stracili pracę, a bezrobotnym nikt nie udzieli kredytu".
Prezes KDT Dariusz Połeć zarzucił miastu, że "fabrykuje dokumenty" dotyczące propozycji rzekomo - jego zdaniem - składanych kupcom w sprawie lokalizacji stoisk innej niż plac Defilad. Jak przekonywał, kupcy nigdy nie otrzymali na piśmie oferty przeniesienia się do hali Gwardii.
Oceniając wkroczenia komornika do hali, prezes wyraził przekonanie, że akcja była brutalna. - Na każdym stoisku w hali czekał na komornika komplet dokumentów. Ten jednak nie zdecydował się wejść i wysłał agresywnych ochroniarzy - powiedział.
źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/2682,2013110,znow_goraco_pod_twierdza_kdt,wydarzenie_lokalne.html
Prof. Bień sformułował swoje stanowisko dla Poradni Językowej Redakcji Słowników Wydawnictwa PWN (slowniki.pwn.pl/poradnia ), w którym wskazuje, że "Internet" to nazwa własna konkretnej globalnej sieci komputerowej, a wątpliwości co do pisowni tej nazwy wywodzą się z hierarchicznej struktury sieci, z czego dla laików może wypływać wniosek, że istnieje wiele "internetów". W opinii Poradni nie zasługuje na poparcie tendencja stosowania w pisowni tej nazwy zasady analogicznej do innych mediów (telefon, dalekopis itp.).
Tym samym przyjmijmy, że wyrazu "Internet" pisanego wielką literą będziemy używać jako określenia globalnej sieci, a słowa "internet" pisanego małą literą w odniesieniu do izolowanej sieci samodzielnej, do fragmentu Internetu rozpatrywanego w oderwaniu od całości.
źródło: http://www.internetstandard.pl/news/64818/Jak.to.sie.pisze.Internet.czy.internet.html
"jeśli ktokolwiek będzie pisał o swoim albo czyimś blogu, to proponuję, aby pisał "Z blogu mojego (pana X., pani Y.) skopiowano", nie "z bloga". No i oczywiście - "załóż swój kolejny ilustrowany blog", nie "załóż swojego kolejnego ilustrowanego bloga".
PS. Piszę *emajl* (jak *koktajl*), ponieważ w ten sposób powinniśmy pisywać"
Autor: Mir Naleziński (dziennikarz obywatelski)
(źródło:http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jednak_z_blogu_drzewiarza_9237.html)
Cytaty ze strony kafeteria.pl
FORUM "Wasze toaletowe wpadki":
"chciało mi się kupki i nie mogłam wytrzymac, bo poprzedniego wieczoru brałam środki przeczyszczające. Miałam biegunkę. Zanurkowałam w basenie, trochę podwinęłam na bok strój kąpielowy i się zesrałam. Potem odpłynełam na drugi koniec i wyszłam z basenu. Widziałam, że ja odpłynełam to ktoś płynał w stronę mojej biegunki
i chyba nie miał najlepszej miny, heheheh
Poza tym w basenach jak mi się chce sikać, to nie
wychodzą i sikam, bo tego i tak nie widać, heheh"
"Opalalam się na plaży w Mielnie, obok nas leżakowały dwie panienki dosyć atrakcyjne, około 25 lat. Nagle jedna z nich wstała i powiedziała że idzie się gdzieś załatwić. A że ładna była to większość plażowiczów wodzilo za nią wzrokiem. Nagle patrzę a panna wchodzi do przebieralni (takie co widać człowieka od stóp do kolan) Nagle panienka sru ... na kucaka wylała się potem zrobiła kupe , wytarla sie i wstała. Cała plaża wyła ze śmiechu a ona nie skojarzyła , że ją było widać na kucaka od stóp do szyji. ONa nas nie widziała ... wyszła piękna jak weszła i wrócila na kocyk. Wkońcu jakaś baba nie wytrzymała i kazała jej posprzątać gówno które zrobila"
Źródło:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3859086&start=360
(pisownia orginalna i dlatego jest z błędami)
:-)
MĄDROŚCI ZNALEZIONE W SIECI:
"...mianowiscie
chodzi o moszne - doczego ona sluzy ? ;/ bo ja tego nie rozumiem , tka sie jej
przygladam od 2 godzin i nie widze w niej nic ciekawego.
Ani to seksowne ,ani ladne , ani ciekawe, nawet
nie jest mile w dotyku :(. na dodatek jeszcze czesto nas bola gdy czyms w nie
walniemy ;/ denerwuje mnie to ;/"
"Wojtass: Jak zawsze służę pomocą...Moszna jest u mężczyzn czymś takim jak u wielbłądów garby lub u chomików poliki. Możesz w niej przechowywac jedzenie i wodę niezbędną do zycia. Jeżeli nie masz w planach wycieczki na Sahare bez prowiantu to możesz spokojnie uciąć. Najlepiej weź silnik od motorówki i włóż to co chcesz uciąć w turbinę(jest to najmniej bolesny sposób)"
"Mati: Oczywiscie ze moszna nie jest nikomu
potrzebna. Spokojnie mozesz sie jej pozbyc. Mozna to zrobic domowymi sposobami.
Po co placic za operacje. Popros ojca o siekiere, i obetnij. Mozna nawet
nozyczkami. W mosznie znajdziesz dwa jaja. Moze je przygotowac na sniadanie, a
sam "woreczek" mozesz uzyc do noszenie drobnych pieniedzy"
źródło: http://ludzka-glupota.blog.pl/archiwum/?rok=2006&miesiac=1
(znowu pisownia orginalna i dlatego jest z błędami)
;-)